|
poniedzia³ek, 09 listopada 2009
AFERY POmato³ków, Partii Ob³udy i Oszustów!!! POlacy Obud¼cie siê!!!
Zacznê od pocz±tku. Czyli od manipulacji wyborami 2007. Tu. Dalej kolejno¶æ przypadkowa. 1. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12. 13. 14. 15. 16. 17. 18. 19. 20. 21. 22. 23. 24. 25. 26. 27. 28. 29. 30. 31. 32. 33. 34. 36. 37. 38. 39. 40. 41. 42. 44. 45. 46. 47. 48. 49. 50. Czystki w prokuraturze – wracaj± obroñcy SB eków 51. 52. 53. 54. postêpowanie w sprawie tzw. Grupy Trzymaj±cej W³adzê Tu 55. 56. 57. 58. 59. 60. 61. 63. 64. 65. 66. 67. 68. 69. 70. 71. 72. 74. 75. 76. 79. 80. 81. 82. 83. 84. 85. 86. 87. 88. 90. 91. 92. 93. 94. 95. 96. 97. 98. 99. 6100. Nepotyzm, kolesiostwo i podzia³ Polski miêdzy swoich Tu i tu i 100a. Tu obsadzili agencje wojskowe 100b. Koledzy Nowaka Tu 100c. KGHM Tu 100d. Radomski PKS Tu 100e. Inne spó³ki na Mazowszu Tu 100f. Lasy pañstwowe Tu 100g. Komorowski zaanga¿owa³ autorytet marsza³ka Sejmu w obronê starego znajomego, uwik³anego w podejrzany obrót ziemi±. Tu 100h. Kolejny wygrany przetarg. Tym razem pose³ PO Halicki Tu 100i. Nepotyzm nie obcy PO Tu 100j. Z nominacji wojewody 12 spó³ek dla swoich Tu a szczegó³y tu 100k. Posady przy rozdzielaniu funduszy unijnych Tu 100l. Doradcy, ministerstwo, prywatne interesy w MZTu 100m. Kryzys nie dotyczy “naszych” Tu 100n. Praca dla znajomej szefa NSZ bez kwalifikacji i ze skutkiem w milionach strat dla NFZ na Pomorzu. Tu wcze¶niej tu i z TVP tu oraz tu 100o. Tu w nadzorze ochrony ¶rodowiska Tu 101. 102. 103. 104. 105. 106. 107. 108. 109. 110. 111. 112. 113. 114. 115. 116. 117. 119. 120. 121. 122. 123. 124. 125. 126. 127.
niedziela, 11 pa¼dziernika 2009
wtorek, 09 czerwca 2009
niedziela, 14 grudnia 2008
WYROK DLA ZIOBRY NIEWSPÓMIERNY DO WINY -POwracaj± S¡DY KAPTUROWE
Wreszcie polski system s±downictwa (bo raczej nie prawo) dokona³ tego, co nie uda³o siê politykom - dopad³ i zrujnowa³ Ziobrê.Od 200-tu do 500 tysiêcy na przeprosiny doktora G. w mediach, oraz 30 tysiêcy zado¶æuczynienia to rzeczywi¶cie i w istocie decyzja s±du o przepadku mienia. Co ciekawsze, zrzutka kolegów z PiS na Z.Ziobrê jest ponoæ niezgodna z prawem. G³upi Ziobro powinien braæ przyk³ad z Æwi±kalskiego, który broni³ mafiozów i "biznesmanów", a teraz jest ministrem i broni... interesu PO (czyli tego samego)....Albo w ogóle od razu zostaæ lekarzem (olewaj±c takie smieszne rzeczy jak "prawo" i "sprawiedliwo¶æ") i zaj±æ siê przyczepianiem serca do serca, albo drugiej g³owy....?Mniejsza ju¿ o to, ¿e sam doktorek G> nadal wygl±da na wyj±tkowego bydlaka, z³odzieja i mordercê. Sprawa bêdzie siê jeszcze ¶limaczyæ d³ugo i nie wiadomo, jak siê skoñczy w ¶wietle opinii ekspertów (czyli kolesi po fachu). Ziobro natomiast zosta³ upokorzony, uziemiony szybko i skutecznie. Chcia³oby siê powiedzieæ - jak za czasów stanu wojennego i przyspieszonych orzeczeñ.Nie wiem z czego cieszy siê POlikot, który ju¿ obiecuje, ¿e wykupi mieszkanie Ziobry i zrobi w nim muzeum IV RP? Na jego miejscu zrobi³bym wystawê penisów-wibratorów. A z czego ciesz± siê lemingi, którym w ka¿dej chwili komornik mo¿e ¶ci±gn±æ gacie? Z czego ciesz± siê tak zwani dziennikarze (przecie¿ noga mo¿e siê omskn±æ, rozpoznanie zawie¶æ, mimo zaanga¿owania i sprytu?)Nie wiem, a przecie¿ powinienem wiedzieæ.Rado¶ci± napawa przecie¿ fakt (oczywi¶cie zainteresowanych), ¿e agenci, oficerowie ¶ledczy, kapusie i kombinatorzy, z³odzieje i przekrêciarze, agresywni wariaci i chamy, którzy opowiedzieli siê PO odpowiedniej stronie, mog± czuæ siê bezkarni. ¯aden „niezawis³y s±d" (oddychaj±cy z ulg± po okresie IV RP, czyli po PiS-owskim tzw.faszyzmie) nie ska¿e, ani nie zrujnuje ani POlikota, ani Niesio³owskiego, niezale¿nie od tego, jakie prawa z³ami±. Oni mog± szczekaæ, k³amaæ i obra¿aæ do woli. Nawet prezydenta RP. I... niech im kto¶ skrzywi palec, a bêdzie wrzask!!!!Przeciwnicy III RP /czytaj republiki bananowej/ musz± za to schowaæ mordê w kube³ i pokornie odwiedzaæ Satyryczne Muzeum IV RP im. Kurwikota, albo sk³adaæ kwiaty pod pomnikiem Kapusia im. Niesio³a-Gawêdzio³a, albo zostan± zlicytowani do ostatnich majtek na ty³ku. Wolno¶æ S³owa i Demokracja, jak siê patrzy (na Tuska)!Moim zdaniem mamy w³a¶nie do czynienia z klasyczn± oligarchi±, a nie (obrzydzonym przez PO, UW, KLD i innych „afere³ów") liberalizmem. Ró¿owa arystokracja rz±dzi, a czerwony byznes cieszy siê wreszcie spokojem.Kryzys, nie kryzys, a u nas jest wreszcie przynajmniej porz±dek, jak za komuny, albo stanu wojennego (za czym 47 % otumanionych cudem Tuska obywateli têskni)!!!
niedziela, 24 lutego 2008
IPN BADA ZESTRZELENIE POLSKIEGO SAMOLOTU NAD CSRS W 1975 R.
Pion ¶ledczy IPN bada sprawê zestrzelenia w 1975 r. nad Czechos³owacj± polskiego samolotu, którym pilot chcia³ uciec na Zachód. Dionizy B. zgin±³, gdy czeski my¶liwiec zestrzeli³ jego maszynê - co nast±pi³o za zgod± polskich w³adz.
sobota, 23 lutego 2008
TUSK JAK Z£Y WILK Z CZERWONEGO KAPTURKA
Nie tak dawno temu pewien podstêpny Wilk, aby dostaæ siê do chatki babci Czerwonego Kapturka, by³ gotów obiecaæ wszystko - tak zaczyna siê nowy spot Prawa i Sprawiedliwo¶ci z Donaldem Tuskiem w roli g³ównej, który w czwartek wieczorem pojawi siê w TVP1. Spot o z³ym wilku, jak deklarowa³ w czwartek w Sejmie rzecznik klubu PiS Mariusz Kamiñski, podsumowuje 100 dni rz±du Donalda Tuska. Filmik opisa³ czwartkowy "Dziennik". Kamiñski przekonuje, ¿e spot ma pokazaæ "niekonsekwencje" rz±dów PO i premiera.Materia³ utrzymany jest w konwencji bajki o Czerwonym Kapturku; scenki animowane przeplataj± siê z wypowiedziami Tuska sprzed i po wyborach."Nie tak dawno temu pewien podstêpny Wilk, aby dostaæ siê do chatki babci Czerwonego Kapturka, by³ gotów obiecaæ wszystko" - po tym bajkowym wstêpie miejsce animowanych postaci zajmuje Donald Tusk. Najpierw w kadrach z kampanii parlamentarnej, gdy obiecuje "radykaln± podwy¿kê p³ac w bud¿etówce" i podkre¶la, ¿e "mówi o tym odpowiedzialnie".Wraca bajkowa sceneria. Lektor czyta: "Kiedy babcia uwierzy³a w te obietnice, Wilk pokaza³ swe prawdziwe oblicze". I ponownie widaæ Tuska, tym razem jako premiera, podczas Bia³ego Szczytu s³u¿by zdrowia. "Jak jakim¶ czarodziejskim sposobem znajdê pieni±dze w bud¿ecie pañstwa, wydaje mi siê ma³o realne" - mówi szef rz±du, obok którego siedzi minister zdrowia Ewa Kopacz. Kolejny kadr: "Jak co¶ jest niemo¿liwe, to jest niemo¿liwe" - mówi premier."Na szczê¶cie jest kto¶, kto mo¿e uratowaæ i babciê i wnuczkê" - na tle tych s³ów lektora na ekranie pojawia siê Jaros³aw Kaczyñski. "Rz±dzenie to nie bajka, rz±dzenie to odpowiedzialno¶æ, ten rz±d jest od bajek, a Polacy przecie¿ zas³uguj± na wiêcej" - mówi prezes PiS."Operetka", "¿a³osna próba szukania poparcia, g³ównie przedszkolaków" - tak spot komentuj± politycy PO.Wed³ug PO, spot "to kolejna ¿a³osna próba, operetka w wydaniu braci Kaczyñskich". Wicemarsza³ek Stefan Niesio³owski (PO) mówi³ w czwartek dziennikarzom w Sejmie, ¿e do polityków PiS "nie dotar³o, ¿e wybory ju¿ siê skoñczy³y". "PiS przypomina Japoñczyków na Filipinach, którzy jak wiadomo 20 lat po zakoñczeniu wojny jeszcze walczyli i napadali na kury w krzakach" - ironizowa³.Jego zdaniem, Kaczyñski, to nie dzielny gajowy, który broni Czerwonego Kapturka, tylko "gajowy Marucha, buszuj±cy w poszyciu le¶nym". "J.Kaczyñski powinien sobie wzi±æ d³u¿szy urlop wypoczynkowy, bo najwyra¼niej goni w piêtkê" - oceni³ polityk Platformy.Tak¿e w ocenie szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego, "premier J. Kaczyñski wci±¿ nie mo¿e siê pogodziæ z pora¿k± (wyborcz±)" i "z wysok± popularno¶ci±" rz±du Donalda Tuska. Wed³ug Chlebowskiego, J.Kaczyñski po pierwszych stu dniach swoich rz±dów "nawet nie marzy³" o takim poparciu, jakim w tej chwili cieszy siê rz±d PO.Chlebowski, jak mówi³, zachêca, by te stacje, które bêd± emitowaæ spot, po tej "bajeczce pu¶ci³y (...) kultowy film +O dwóch takich co ukradli ksiê¿yc+".Z kolei wed³ug wiceszefa klubu PO Waldy Dzikowskiego, spot PiS to bajka kierowana do przedszkolaków. "Ale je¶li PiS liczy na to, ¿e bêdzie to ich elektorat, to musz± poczekaæ 12 lat, a¿ dzieci osi±gn± wiek, w którym bêd± mog³y g³osowaæ" - ironizowa³.Rzecznik klubu PiS odpowiada jednak, ¿e film skierowany jest do osób doros³ych, a jego emisja po Wieczorynce to "typowo PR-owski zabieg, który ma zwróciæ uwagê i jak widaæ zwróci³". Kamiñski doda³, ¿e PiS, "poprzez atrakcyjn± formê zwraca uwagê na powa¿ny problem".W odró¿nieniu do PO, PiS nie widzi podobieñstw miêdzy J.Kaczyñskim a gajowym. "W ¿yciu bym siê nie odwa¿y³ porównaæ Jaros³awa Kaczyñskiego do gajowego" - deklaruje Kamiñski.Z wypowiedzi rzecznika wynika, ¿e pojawi± siê kolejne spoty PiS. "Jeste¶my niewyczerpaln± kopalni± je¶li, chodzi o pomys³y na spoty, mamy jeszcze kilka w zanadrzu" - zapowiedzia³ Kamiñski.Z kolei ocenie Marka Borowskiego (LiD) nale¿a³oby siê zastanowiæ, co zrobiæ, aby pieni±dze podatników nie sz³y na tego rodzaju "gry i zabawy". "To ju¿ by³o widaæ w kampanii wyborczej, gdzie partie, zw³aszcza te najbogatsze, prze¶ciga³y siê w przyk³adaniu sobie ró¿nymi filmikami. Teraz jest to kontynuowane" - powiedzia³ Borowski w TVN24. Poda³ przyk³ad Francji, gdzie partie polityczne nie mog± u¿ywaæ telewizji do kampanii politycznej. "I my¶lê, ¿e w Polsce trzeba to wprowadziæ, bo inaczej grozi nam zdziecinnienie po³±czone z jak±¶ grotesk±" - oceni³ polityk LiD.Z tezami Borowskiego zgodzi³ siê wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld (PO). "I nie chodzi o to, czy wolno, czy nie wolno krêciæ bajki. A krêæcie Pañstwo, ile chcecie, od rana do nocy, tydzieñ za tygodniem, miesi±c za miesi±cem, ca³e nastêpne lata, jakie bêdzie w opozycji, ale byle nie za pieni±dze podatników" - zaznaczy³ Szejnfeld w TVN24.Jak mówi³, "nie po to ludzie pracuj± ciê¿ko w Polsce, nie po to staraj± siê, ¿eby podtrzymaæ wzrost gospodarczy", ¿eby tworzyæ nowe miejsca pracy, aby potem z ich podatków poprzez bud¿et pañstwa partie polityczne "uprawia³y sobie zabawy na koszt obywateli". "Na to zgody nie ma. I mo¿e dobrze, ¿e siê pojawi³a ta bajeczka, bo byæ mo¿e to bêdzie kolejny element do dyskusji, jak powinno siê finansowaæ partie polityczne w Polsce" - powiedzia³ wiceminister.Obecnie podstawowym ¼ród³em finansowania partii s± subwencje bud¿etowe, przys³uguj±ce tym ugrupowaniom, które w wyborach parlamentarnych zdoby³y co najmniej 3 proc. g³osów (w przypadku koalicji - 6 proc.). Wysoko¶æ subwencji jest obliczana proporcjonalnie do wyniku wyborczego.Wed³ug informacji Pañstwowej Komisji Wyborczej, po zesz³orocznych wyborach parlamentarnych co roku (w czasie trwania kadencji Sejmu) PO bêdzie otrzymywaæ prawie 38 mln z³; PiS - 35,5 mln z³, koalicja LiD - ponad 19,5 mln, a PSL - ponad 14 mln z³.Zgodnie z ustaw± o partiach politycznych, maj±tek partii mo¿e pochodziæ tak¿e ze sk³adek cz³onkowskich, darowizn, spadków, zapisów, z dochodów z maj±tku (np. z oprocentowania pieniêdzy zgromadzonych na rachunku bankowym). Partie mog± te¿ zaci±gaæ kredyty. Zabronione s± za¶ zbiórki publiczne i prowadzenie dzia³alno¶ci gospodarczej. Partia nie mo¿e ponadto przyjmowaæ datków od cudzoziemców oraz firm. Od 4 czerwca 1989 r minie za chwilê 19 lat,100 dni Tuska i jego dru¿yny to ramiê tych 19 lat.Tusk i jego kompania by³a uczestnikiem marazmu i beznadzieji rz±dz±cych.Bêd±c marsza³kiem senatu,sejmu ,cz³onkiem najwy¿szych w³adz rz±dów K-LD pokazywa³ to samo co i teraz tzn.N I C.Hase³ka love,by ¿y³o siê lepiej,II Irlandia,cuda niewida s± poprostu o dupê rozbiæ.Mija 100 dni a oni ci±gle o PiS-ie,prezydencie ,pierdo³ach,raportach,CBA ZAMIESZANIE Z RAPORTAMI NA 100 DNI RZ¡DU TUSKA
W Prawie i Sprawiedliwo¶ci powsta³y dwa raporty podsumowuj±ce 100 dni rz±du Donalda Tuska. Pierwszy powsta³ w partii pod kierownictwem szefa Zarz±du G³ównego PiS Joachima Brudziñskiego; drugi przygotowa³ klub PiS, którego pracami kieruje Przemys³aw Gosiewski. Raport przygotowany pod kierownictwem Gosiewskiego mo¿e jednak nie ujrzeæ ¶wiat³a dziennego. Jak dowiedzia³a siê PAP ze ¼róde³ zbli¿onych do kierownictwa partii, w pi±tek po po³udniu do zawarto¶ci raportu zastrze¿enia zg³osi³ bowiem prezes PiS Jaros³aw Kaczyñski. Dokumenty mia³y byæ rozpowszechnione na sobotniej konwencji PiS.Klubowy raport ozdobiony zosta³ humorystycznymi rysunkami. Jeden nawi±zuje do niedawnego protestu celników i kolejek tirów na granicach. Rysunek przedstawia³ grupê kobiet w krótkich spódniczkach. Jedna z nich mówi: "Mamy tu roz³adowaæ napiêcie dopóki rz±d nie wymy¶li czego¶ sensownego..."W³a¶nie ten rysunek mia³ wzbudziæ zastrze¿enia J.Kaczyñskiego, który zdecydowa³, ¿e w takiej formie raport siê nie uka¿e. Jak powiedzia³a PAP osoba zbli¿ona do kierownictwa PiS, nie wiadomo, czy poprawiony raport zostanie wydrukowany przed sobotni± konwencj±.Rzecznik PiS Adam Bielan zaprzeczy³ w pi±tek wieczorem w TVN24, jakoby w raporcie klubu PiS znalaz³y siê jakie¶ rysunki. Jak powiedzia³, zapewni³ go o tym w pi±tek Gosiewski. "Raport jest ju¿ chyba wydrukowany, bêdzie jutro (w sobotê - PAP) rozdany dziennikarzom, nie ma w nim ¿adnych rysunków" - powiedzia³ Bielan."To jest dokument powa¿ny, podsumowuj±cy 100 dni dzia³alno¶ci rz±du Tuska pod wzglêdem merytorycznym. Tam jest analizowany ka¿dy resort po kolei. Nie s±dzê, ¿eby w nim by³o miejsce na tego rodzaju rysunki" - zaznaczy³ rzecznik PiS.Konwencja PiS odbêdzie siê w tym samym miejscu, gdzie PO ¶wiêtowa³a zwyciêstwo w wyborach parlamentarnych - nowoczesnym warszawskim biurowcu Focus.Oba raporty ³±czy ca³kowicie krytyczna ocena gabinetu PO-PSL.Dokument przygotowany przez biuro organizacyjne partii rozpoczyna siê zgrabnie dobranymi cytatami wypowiedzi czo³owych obecnie polityków PO, w tym Stefana Niesio³owskiego, który w lipcu 2001 roku (gdy nie by³ jeszcze w Platformie) w "Gazecie Wyborczej" mówi³: "PO najprawdopodobniej skoñczy tak jak wszystkie ruchy, które spaja jedynie cynizm, hipokryzja i konformizm".Równie¿ autorzy raportu PiS nie przebieraj± w s³owach i zarzucaj± PO sk³adanie "pustych obietnic", "lenistwo, brak kompetencji i nieudolno¶æ", "awantury zamiast ustaw".Wed³ug nich, pierwsze 100 dni rz±du Tuska to "zmarnowany czas". "Ten rz±d tak naprawdê nie rz±dzi". Chce podobaæ siê wszystkim, aby lider Platformy zachowa³ jak najwiêksz± popularno¶æ do wyborów prezydenckich" - przekonuj± autorzy raportu.W raporcie przygotowanym przez biuro organizacyjne PiS powtórzono wszystkie zarzuty, które pojawiaj± siê na konferencjach PiS i w wypowiedziach polityków tej partii. Marsza³kowi Sejmu Bronis³awowi Komorowskiemu zarzucono, ¿e wbrew swoim wcze¶niejszym deklaracjom "nie jest marsza³kiem wszystkich pos³ów, nie dopuszcza pod obrady Sejmu projektów ustaw autorstwa parlamentarzystów opozycji".PiS uwa¿a te¿, ¿e pod rz±dami PO-PSL wraca porz±dek III RP, "który zburzy³a rewolucja IV RP". Partia diagnozuje, ¿e "³agodnieje wymiar sprawiedliwo¶ci", o czym ¶wiadczy m.in umorzenie postêpowania wobec tzw. grupy trzymaj±cej w³adzê i zwolnienie z aresztu lobbysty Marka Dochnala.Wed³ug najwiêkszej opozycyjnej partii, dzia³ania rz±du zmierzaj± do os³abienia instytucji kontrolnych przez okrojenie bud¿etów takich instytucji jak NIK i CBA.W ocenie PiS, PO próbuje te¿ "podwa¿yæ autorytet g³owy pañstwa" i "podporz±dkowuje interes pañstwa osobistym ambicjom Donalda Tuska". Takie dzia³ania - zdaniem PiS - kompromituj± Polskê "i os³abiaj± nasz± pozycjê na arenie miêdzynarodowej"."Ministerialni urzêdnicy zamiast pracowaæ nad projektami ustaw zajmuj± siê szukaniem haków" - napisano w raporcie partii. Zdaniem PiS, PO "nie dba te¿ o najs³abszych". Jak napisano, zamiany wprowadzone do bud¿etu na 2008 rok "by³y pisane na kolanie" i zepsu³y przygotowany przez PiS projekt.Wed³ug PiS, "polityka regionalna jest w rêkach PO narzêdziem politycznej zemsty"; "Platforma nie rozwi±za³a najbardziej pal±cego w tej chwili dla s³u¿by zdrowia problemu - konfliktu p³acowego".PiS zarzuci³o te¿ rz±dowi "ra¿±ce zaniedbania" w przygotowaniach do Euro 2012, co grozi "wielk± kompromitacj± Polski". Polityka zagraniczna, zdaniem PiS, os³abia pozycjê Polski na arenie miêdzynarodowej i zagra¿a bezpieczeñstwu ekonomicznemu pañstwa. Rz±d PO planuje te¿ - zdaniem PiS - "zamach na media" publiczne.Raport szczegó³owo podsumowuje te¿ sytuacjê w s³u¿bach specjalnych, gdzie - zdaniem jego autorów - od zaprzysiê¿enia rz±du trwaj± czystki. Raport liczy 79 stron.Równie¿ raport klubowy - licz±cy ponad 60 stron - nie zostawia na rz±dzie suchej nitki. Klub zarzuca PO "ogólny marazm i lenistwo". "Polska nie zmieni³a siê jak za dotkniêciem czarodziejskiej ró¿d¿ki magika z Gdañska" - stwierdzaj± autorzy tego raportu i podkre¶laj±, ¿e "do tej pory do Sejmu rz±d przes³a³ 24 projekty ustaw".Pos³owie PiS uwa¿aj±, ¿e "zamiast spe³niania obietnic" mamy "arogancjê i butê rz±dz±cych". W raporcie oceniono, ¿e rz±d nie prowadzi dialogu spo³ecznego, a "ogólne debaty zastêpuj± konkretne negocjacje".Wed³ug jego autorów, rz±d "w ¿enuj±cy sposób zaprzepa¶ci³ mo¿liwo¶æ wykorzystania misji dobrej woli prezydenta RP, wykorzystuj±c to do ma³ostkowych k³ótni i krytyk".Z kolei polityka zagraniczna rz±du PO-PSL, wed³ug klubu PiS, sprowadza siê przede wszystkim do "ustawiania Polski w roli petenta", a to os³abia nasz± pozycjê w Europie i na ¶wiecie i stanowi "powa¿ne zagro¿enie dla naszego bezpieczeñstwa".W ocenie PiS, "tajemnicza pozostaje rola prof. W³adys³awa Bartoszewskiego w KPRM i jego relacja do ministra spraw zagranicznych Rados³awa Sikorskiego".PiS wytyka te¿ PO, ¿e "stawia na polityczny PR zamiast na efektywne i skuteczne rz±dzenie pañstwem". Wed³ug PiS - obecny rz±d "jest w du¿ej mierze zak³adnikiem mediów", bo to stamt±d - jak oceniono - czerpie wiedzê o Polsce.W raporcie klubowym ostro skrytykowano politykê kadrow± nowego rz±du. "Zapowiadana +normalno¶æ+ w polityce kadrowej okaza³a siê powrotem do najgorszych obyczajów czystek politycznych, które w trakcie kampanii PO i PSL ostro krytykowa³y" - stwierdzaj± autorzy klubowego raportu.Najgorszymi ministrami rz±du, wed³ug raportu, s± szefowie resortów sprawiedliwo¶ci i zdrowia. "Obecny minister sprawiedliwo¶ci ¶wieci ¶wiat³em odbitym, ¿ywi siê ¶ledzeniem poprzednika i analizowaniem jego dokonañ" - uwa¿a PiS,"Suchej nitki" nie pozostawiono na polityce zdrowotnej rz±du. Wed³ug raportu, minister zdrowia Ewa Kopacz to "najwiêksza pomy³ka kadrowa" a jedyny konkret proponowany przez rz±d to "prywatyzacja szpitali".Skrytykowano te¿ "pospieszn±" decyzje o zakoñczeniu misji w Iraku i postawienie w zwi±zku z tym "pod ¶cian±" prezydenta Lecha Kaczyñskiego, który dowiedzia³ siê o tym za "po¶rednictwem mediów"
"PO TWORZY MEDIALNY MATRIX"
Wczoraj PiS wystartowa³o ze swoim bajkowym spotem, dzisiaj ma zarzuciæ Platformie tworzenie "medialnego Matriksa". Partia Jaros³awa Kaczyñskiego przedstawi dzi¶ raport, który ma zdemaskowaæ bezradno¶æ rz±du Donalda Tuska w pierwszych stu dniach rz±dzenia. Autorzy dokumentu twierdz±, ¿e PO zamiast rz±dziæ, zasypuje media tematami zastêpczymi - pisze "Dziennik". Zarzut o tworzenie politycznego "medialnego Matriksa" nieprzypadkowo pojawi siê w³a¶nie dzi¶. Jeden z polityków PiS: "Mamy informacje z krêgów PO, ¿e w sobotê bardzo mocno zostanie zaatakowany Jaros³aw Kaczyñski". Dlaczego? "Bo w³a¶nie na sobotê zaplanowali¶my nasz± konwencjê i PO chce j± przykryæ" - twierdz± rozmówcy gazety.Sobotnia konwencja ma byæ medialn± PiS-owsk± kulminacj± obchodów stu dni. Platforma zamierza skupiæ na sobie uwagê mediów w niedzielê. O godzinie 14 premier Tusk spotka siê z mediami na konferencji prasowej. W otoczeniu swoich ministrów i sporej grupy pos³ów koalicji ma przedstawiæ sukcesy Rady Ministrów w pierwszych 100 dniach. Ale tak¿e plany rz±du i koalicji PO-PSL na najbli¿sze 300, 1000 i 3000 dni. "Obietnice wyborcze rzeczywi¶cie trzeba realizowaæ i zamierzamy z tych obietnic wyborczych siê rozliczaæ, równie¿ z tych, które dotycz± podwy¿ek w sferze bud¿etowej" - wyja¶nia³ wczoraj w "Trójce" szef klubu PO Zbigniew Chlebowski.PiS ma oczywi¶cie na ten temat zupe³nie inne zdanie. Realizacji wyborczych obietnic domaga siê tu i teraz. I punktuje, w jakich dziedzinach PO zawiod³a zaufanie wyborców. Poza krótkim spotem, o którym wczoraj pisali¶my, szykowany jest d³u¿szy film z zestawieniem wypowiedzi premiera Tuska z kampanii wyborczej. Go¶cie sobotniej konwencji dostan± te¿ kolorowe broszurki ze skrótowym podsumowaniem dzia³alno¶ci rz±du.Zdecydowanie mniej medialny jest obszerny, bo licz±cy 61 stron raport. Spora grupa pos³ów PiS pracowa³a nad nim blisko miesi±c. To g³ównie praca szefa klubu Przemys³awa Gosiewskiego, wiceszefów Krzysztofa Tchórzewskiego i Gra¿yny Gêsickiej oraz grupy rzeczników z komisji sejmowych. Dokument nosi tytu³ "100 dni sielanki rz±du Donalda Tuska". Jest podzielony nie na resorty, ale dzia³y. - Na przyk³ad "gospodarka" obejmuje nie tylko resort Waldemara Pawlaka, ale i Ministerstwo Skarbu Pañstwa, który ma pod swoj± piecz± - mówi "Dziennikowi" Gra¿yna Gêsicka.Ka¿dy rozdzia³ zosta³ podzielony na dwie czê¶ci. Pierwsza to wykaz obietnic Donalda Tuska: tych z czasów kampanii wyborczej, ale g³ównie z rekordowo d³ugiego expose. W³a¶nie z tego wyst±pienia pochodz± obszerne cytaty premiera zamieszczone w PiS- owskim raporcie. Druga czê¶æ ka¿dego rozdzia³u to opis rzeczywistych, zdaniem PiS, dokonañ poszczególnych ministrów. "Platforma zajmuje siê przesz³o¶ci± i przysz³o¶ci±, a nie mówi nic o tym, co robi w tera¼niejszo¶ci, wiêc tym zajmiemy siê my" - powiada jeden z pos³ów PiS. "Te sto dni dla opozycji to jest czas b³ogos³awiony, bo to, co premier i Platforma dokonali, a raczej czego nie dokonali, to jest samograj. Mamy zamiar z tego korzystaæ pe³nymi gar¶ciami i ci wszyscy, którym rosn± o¶le uszy, musz± siê z tym pogodziæ" - wtóruje mu przewodnicz±cy zarz±du g³ównego PiS Joachim Brudziñski.Najsurowiej PiS ocenia resort sprawiedliwo¶ci i Zbigniewa Æwi±kalskiego, polsk± dyplomacjê w wykonaniu Rados³awa Sikorskiego i ministerstwo rozwoju regionalnego kierowane przez El¿bietê Bieñkowsk±. Mocno dosta³o siê te¿ wicepremierowi Waldemarowi Pawlakowi. "Jego 100 dni to jedynie umorzenie kary spó³ce J&S" - podsumowa³ wczoraj prezes PiS Jaros³aw Kaczyñski. Ale celem numer jeden PiS pozostaje Donald Tusk. To pod jego adresem jego poprzednik kieruje najkrótsz± ocenê 100 dni: blama¿
"POLITYCY JAK SMERFY"
Lider Samoobrony Andrzej Lepper skrytykowa³ polityków zarówno koalicji rz±dz±cej, jak i opozycji za to, ¿e "bawi± siê w piaskownicy" zamiast rozwi±zywaæ rzeczywiste problemy spo³eczeñstwa. Porówna³ polityków do postaci ze znanej kreskówki o Smerfach. Jak mówi³, premier Donald Tusk to Lalu¶, prezes PiS Jaros³aw Kaczyñski jest Gargamelem, prezydent Lech Kaczyñski to ¦pioch, a wicepremier Waldemar Pawlak - Wa¿niak. Jak doda³, na takie porównanie naprowadzi³a go wnuczka."Zabawa w piaskownicy trwa. Panowie siê bawi± w bajeczki i kreskówki. To wszystko ³adne jest, ale widaæ, ¿e albo w czasie swojej m³odo¶ci nie wybawili siê dobrze, albo nie mieli dostêpu do piaskownicy" - ironizowa³ Lepper."Gargamel ¶ciga Lalusia. ¦pioch, od czasu do czasu siê obudzi i powie, ¿e kto¶ go o czym¶ nie poinformowa³, kto¶ o czym¶ zapomnia³. Wtedy Gargamel krzyczy g³o¶no, a Lalu¶ wychodzi i wszystko jest w porz±dku. W ekipie Tuska jeszcze jest Wa¿niak, który lekcewa¿y wszystkich i wszystko, który na temat wszystkiego najlepiej wie co zrobiæ, a nie robi nic" - powiedzia³ Lepper.Jak doda³, choæ wygl±da to humorystycznie, "jest to dramat". "Ci panowie nie doro¶li do rz±dzenia Polsk±, ani Kaczyñscy, ani pan Tusk ze swoj± ekip±. Ten czas trzeba przerwaæ" - mówi³."My¶lê, ¿e ¶wiadome, m±dre, inteligentne polskie spo³eczeñstwo wyci±gnie wnioski z tej ca³ej zabawy i ten okres takiej sielanki siê skoñczy, bo nie mamy rozwi±zanych g³ównych problemów s³u¿by zdrowia, szkolnictwa, ochrony ludzi pracy, rolnictwa, ju¿ nie mówiê o ludziach najbiedniejszych i rencistach" - podsumowa³ Lepper. Skrytykowa³ na konferencji pomys³ PO dot. finansowania partii politycznych z 1 proc. podatku dochodowego dobrowolnie przekazywanego ugrupowaniom przez podatników. "To jest ob³uda" - oceni³."Platforma ma w swoich szeregach du¿o ludzi bogatych, sam Janusz Palikot by ich utrzyma³" - podkre¶li³.Jego zdaniem, ¿eby wszystko by³o czytelne i przejrzyste powinno byæ tak jak jest obecnie. "To jest najlepsze rozwi±zanie. W nowym systemie trzeba by pozwoliæ partiom na prowadzenie dzia³alno¶ci gospodarczej, a to by³by koniec sprawdzania partii" PIS Z£O¯Y PROJEKT ZNIESIENIA "PODATKU BELKI"
KomentarzSztuka oddawania Pomys³ PiS, aby zlikwidowaæ podatek Belki, jest godny pochwa³y. Szkoda tylko, ¿e za obni¿anie podatków zabieraj± siê u nas g³ównie partie, które s± w opozycji. Klub PiS z³o¿y w czwartek w Sejmie projekt dotycz±cy zniesienia tzw. podatku Belki - zapowiedzia³a na konferencji prasowej w Sejmie wiceprezes PiS Aleksandra Natalli-¦wiat. Natalli-¦wiat podkre¶li³a, ¿e w poprzedniej kadencji PiS nie zd±¿y³ zrealizowaæ wszystkich swoich zapowiedzi odno¶nie obni¿ania obci±¿eñ podatkowych, choæ "dokona³ tych zmian bardzo wiele, wiêcej ni¿ kiedykolwiek"."Podatek Belki" zosta³ wprowadzony w 2001 roku Jest pobierany od zysków z funduszy inwestycyjnych, gie³dy i odsetek od lokat bankowych oraz oprocentowanych kont."Chcemy, aby te ¶rodki mog³y od przysz³ego roku pozostaæ w gestii podatników" - deklarowa³a Natalli-¦wiat. Pos³anka doda³a, ¿e tym projektem jej klub chce "troszkê pomóc PO", która tak¿e zapowiada³a obni¿anie obci±¿eñ podatkowych, ale "jako¶ nie bardzo siê do nich kwapi".Minister finansów Jacek Rostowski na swojej pierwszej konferencji prasowej po objêciu resortu zapowiedzia³, ¿e resort zastanowi siê, czy znie¶æ "podatek Belki" w 2009 roku. "Mamy sytuacjê wzrostu gospodarczego, nale¿y o ni± bardzo dbaæ, ale nale¿y równie¿ dbaæ o to, by z tego wzrostu gospodarczego mogli korzystaæ wszyscy obywatele" - mówi³a Natalli-¦wiat.Dopytywana dlaczego rz±d PiS przez dwa lata swoich rz±dów nie zniós³ "podatku Belki" Natalli-¦wiat odpowiedzia³a, ¿e w tym czasie PiS wprowadzi³ szereg zmian, które ³±cznie spowodowa³y obni¿enie obci±¿eñ podatkowych, a tym samym spadek wp³ywów do bud¿etu pañstwa "rzêdu ponad 30 mld z³"."Mówili¶my o tym, ¿e bêdziemy dokonywaæ nastêpnych zmian (...), wszystkich tych zmian wprowadziæ jednocze¶nie nie by³o mo¿na"POwcy ¦CIGAJ¡ MACIEREWICZA,W REWAN¯U MACIEREWICZ SKW
PO zapowiada doniesienie do prokuratury na Antoniego Macierewicza (PiS) za jego dzia³ania jako szefa S³u¿by Kontrwywiadu Wojskowego. On sam chce ¶cigaæ SKW. Macierewicz z³o¿y³ ju¿ wiele doniesieñ, m.in. na nowe w³adze SKW, które z kolei chc± ¶cigania jego. Formalnych ¶ledztw w tych sprawach na razie nie ma. Platforma zarzuca Macierewiczowi - za rz±dów PiS szefowi komisji weryfikacyjnej Wojskowych S³u¿b Informacyjnych, szefowi SKW i wiceszefowi MON - "ewidentne dzia³anie na szkodê pañstwa", w tym "nieudolne" likwidowanie WSI. Podstaw± mia³yby byæ ustalenia audytu w s³u¿bach, o których napisa³ "Dziennik". Pocz±tkowo dopuszczano mo¿liwo¶æ postawienia Macierewicza przed Trybuna³em Stanu, ale prawo nie przewiduje tego ani wobec szefa SKW, ani wiceszefa MON. PO zastanawia siê wobec tego nad doniesieniem do prokuratury. W ¶rodê Macierewicz zapowiedzia³ zawiadomienie prokuratury o mo¿liwo¶ci pope³nienia przestêpstwa przez b. ju¿ p.o. szefa SKW p³k. Grzegorza Reszkê w zwi±zku z "wyciekiem" do mediów raportu z audytu w SKW. Wed³ug Macierewicza, przestêpstwo mia³o polegaæ m.in na niedope³nieniu obowi±zków s³u¿bowych przez p³k. Reszkê "poprzez nieprawid³owe zabezpieczenie prac komisji audytorskiej", w wyniku czego dosz³o "do ujawnienia informacji stanowi±cych tajemnicê pañstwow± osobie dzia³aj±cej na rzecz podmiotu zagranicznego, tj. dziennika +Dziennik+, którego w³a¶cicielem jest Axel Springer Polska". Zdaniem Macierewicza, czê¶æ ujawnionych przez "Dziennik" we wtorek informacji jest nieprawdziwa. Wed³ug gazety, z raportu wynika, ¿e w SKW kierowanej przez Macierewicza kurs na pierwszy stopieñ oficerski trwa³ zaledwie 17 dni, a kadr do nowych s³u¿b szukano m.in. w¶ród policjantów i b. funkcjonariuszy UOP, a tak¿e harcerzy i dziennikarzy. Ju¿ wcze¶niej Prokuratura Okrêgowa w Warszawie wszczê³a postêpowanie sprawdzaj±ce z zawiadomienia Macierewicza, który twierdzi, ¿e obecne kierownictwo SKW dopu¶ci³o siê licznych przestêpstw. Postêpowanie sprawdzaj±ce koñczy siê albo wszczêciem formalnego ¶ledztwa, albo odmow± tego.To zawiadomienie Macierewicza dotyczy przestêpczych - zdaniem pos³a PiS - dzia³añ Reszki i jego podw³adnych od grudnia 2007 r. do lutego 2008 r. W zawiadomieniu s± wymienione takie przestêpstwa, jak niedope³nienie obowi±zków, przekroczenie uprawnieñ, pomówienie, fa³szywe oskar¿enia, manipulowanie dokumentami i zeznaniami, po¶wiadczenie nieprawdy, bezprawne gro¼by oraz wprowadzanie w b³±d najwy¿szych organów pañstwa. Macierewicz twierdzi, ¿e "mamy do czynienia z nielegalnymi pods³uchami oraz nielegaln± inwigilacj± stosowan± przez kierownictwo SKW, prób± wymuszenia fa³szywych zeznañ". Maj± siê te¿ tam odbywaæ "nielegalne przes³uchania, tak¿e po godz. 21". Jeszcze wcze¶niej Reszka z³o¿y³ zawiadomienie do prokuratury o nielegalnym kopiowaniu dokumentów w SKW za czasów Macierewicza - czemu on zaprzecza³. Wed³ug "GW", bezprawne kopiowanie tajemnic SKW rozpoczê³o siê tu¿ przed wyborami i trwa³o po zwyciêstwie PO do listopada 2007 r. Prokuratura Okrêgowa w Warszawie prowadzi te¿ postêpowanie sprawdzaj±ce ws. jeszcze innego doniesienia Reszki - o podejrzeniu przestêpstwa polegaj±cego na uniemo¿liwieniu SKW kontroli w komisji weryfikacyjnej WSI. Macierewicz z³o¿y³ te¿ zawiadomienie o podejrzeniu pope³nienia przestêpstwa przez marsza³ka Sejmu Bronis³awa Komorowskiego - chodzi o wpuszczenie szefa biura prasowego kancelarii Sejmu Jaros³awa Szczepañskiego na salê podczas tajnych obrad, gdy minister sprawiedliwo¶ci Zbigniew Æwi±kalski mówi³ o pods³uchach. Ponadto od listopada 2007 r. w Prokuraturze Okrêgowej w Warszawie trwa - z doniesienia Macierewicza - postêpowanie sprawdzaj±ce w sprawie domniemanego ujawnienia tajemnicy pañstwowej przez b. szefa MON Rados³awa Sikorskiego. Macierewicz nie chcia³ zdradziæ szczegó³ów zawiadomienia. Mówi³ jedynie, ¿e jego powodem jest to, co sam Sikorski mówi³ w mediach o swych rozmowach z najwy¿szymi osobami w pañstwie, w tym z prezydentem, na temat Afganistanu. Sam Sikorski mówi³, ¿e w ca³ej sprawie mo¿e chodziæ o to, ¿e "wielokrotnie wy¶mia³ pseudoinformacje" Macierewicza, "jakoby pó³nocny Afganistan i armia afgañska by³y ponownie pod kontrol± Rosji". "Macierewicz mówi³ te banialuki na prawo i lewo" - dodawa³ Sikorski, podkre¶laj±c, ¿e "zawsze mo¿na pod ka¿d± informacj± napisaæ, ¿e jest tajna". "Niekompetencja Macierewicza nie mo¿e byæ objêta tajemnic± pañstwow±" - doda³ Sikorski, podkre¶laj±c, ¿e on sam mówi³ o sprawie "na takim szczeblu ogólno¶ci, i¿ nic z tego nie wynika". Wojskowa Prokuratura Okrêgowa w Warszawie umorzy³a ju¿ ponad po³owê ¶ledztw, wszczêtych z doniesieñ Macierewicza jako szefa komisji weryfikacyjnej. Chodzi³o o nieprawdziwe informacje w o¶wiadczeniach weryfikacyjnych b. ¿o³nierzy WSI, którzy chcieli przej¶æ do nowych s³u¿b - wiêkszo¶æ spraw mia³a dotyczyæ nieprawid³owo¶ci w wydawaniu dopuszczeñ do tajemnic pañstwowych. W maju 2007 r. Prokuratura Okrêgowa w Warszawie odmówi³a ¶ledztwa w sprawie "nierozliczenia siê z dokumentami niejawnymi" przez Macierewicza - jako wiceszefa MON w 2006 r. Prokuratura uzna³a, ¿e nie dosz³o do z³amania prawa. Doniesienie z³o¿y³o MON - jeszcze gdy szefem resortu by³ Sikorski. WSI przesta³y istnieæ 30 wrze¶nia 2006 r., rozwi±zane na mocy ustawy. Nieprawid³owo¶ci w WSI opisano w ujawnionym w lutym 2007 r. przez prezydenta Lecha Kaczyñskiego raporcie z weryfikacji WSI, sygnowanym przez Macierewicza. Na podstawie raportu Wojskowa Prokuratura Okrêgowa w Warszawie wszczê³a ¶ledztwa w sprawach m.in.: nielegalnego handlu broni± przez WSI, rosyjskiej penetracji w WSI, tajnej operacji WSI w Afganistanie; przetargu na Ko³owy Transporter Opancerzony, nielegalnej inwigilacji partii politycznych. Niektóre z tych ¶ledztw zawieszono do czasu zakoñczenia prac komisji weryfikacyjnej WSI - która dysponuje odpowiednimi aktami. Zakoñczenie prac komisji ma nast±piæ w czerwcu 2008 r. "Czê¶æ osób wymienionych w raporcie jako agenci WSI wytoczy³a Macierewiczowi lub MON procesy. Uczynili tak m.in. Piotr Nurowski z Polsatu, za³o¿yciele ITI, publicy¶ci Jerzy Marek Nowakowski i Jaros³aw Szczepañski (dzi¶ szef biura prasowego Sejmu)". Od pa¼dziernika 2007 r. Prokuratura Okrêgowa w Warszawie prowadzi ¶ledztwo w sprawie domniemanego niedope³nienia obowi±zków przy tworzeniu raportu. Pocz±tkowo prokuratura odmówi³a wszczêcia takiego ¶ledztwa - czego chcieli autorzy 13 zawiadomieñ o przestêpstwie, jakie wp³ynê³y od osób i instytucji wymienionych w raporcie m.in. jako agenci WSI (zawiadomienia z³o¿y³y m.in. Polsat i ITI). Po ich odwo³aniu ¶ledztwo wszczêto. Dotyczy ono "podejrzenia pope³nienia przestêpstwa przez cz³onków komisji weryfikacyjnej, polegaj±cego na niedope³nieniu ci±¿±cych na nich obowi±zków rzetelnej weryfikacji prawdziwo¶ci danych zebranych w toku postêpowania likwidacyjnego WSI i dopuszczenia do zamieszczenia w raporcie nieprawdziwych danych pochodz±cych z niewiarygodnych ¼róde³, dotycz±cych osób fizycznych i podmiotów gospodarczych, co stanowi³o dzia³anie na szkodê interesu prywatnego tych osób i podmiotów". Macierewicz wiele razy mówi³, ¿e raport oparto na dokumentach WSI i ustaleniach komisji weryfikacyjnej. Najpierw szeryf Julka Pitera ¶ciga³ Kamiñskiego, komercja mediowa z pomyjami wyborczymi przez 90 dni fetowali jakie to tajemnice odkry³a Julka, niemal¿e ju¿ ustatlali jaka kara go spotka ile lat wiêzienia i co dupa okaza³o siê,ze raportu w³a¶ciwei nie ma , ¿e to jest tylko notatka dla premiera, pó¼niej wziêli na tapetê Zibrê, cheboszczak z ¯ad³u¿ownego ¯arowa ju¿ zaciera³ rêce jakie torzeczy znajdzie æwi±kalski a tutaj prosze popêkany laptop i utajnione posiedzenie sejmu z kabaretem, Teraz przysz³a pora na Antka Macierewicza, tez chleboszczak ten z zad³u¿onego ¯arowa herbu "wszystko wiem" ju¿ grzeje pod kot³em w którym marzy mu sie ugotowaæ Maciereiwcza, no za barany ?! Oczywi¶cie sprawy pani Sawickiej g³ównej reformatorki s³u¿by zdrowia, kliderki trójki pisz±cej prawo, a wiêc tej sprawy nie ma a Sawickiej w ogóle nie by³o. Gruby Rycho, najwiêkszy p³atnik na wolno¶ci , Jest Git, Mordo ty moja, juz jest lepiej. "MINIMALNA RENTA I EMERYTURA PO 1 TYS. Z£"
PiS przedstawi projekt zmian w przepisach ustanawiaj±cy minimaln± wysoko¶ci rent i emerytur na poziomie 1 tys. z³ - zapowiedzia³ w Wa³brzychu prezes partii Jaros³aw Kaczyñski. Jaros³aw Kaczyñski, który przebywa³ w czwartek na Dolnym ¦l±sku, w Wa³brzychu spotka³ siê z lokalnymi dzia³aczami i sympatykami PiS. Podczas spotkania zapowiedzia³, ¿e PiS bêdzie pracowa³ nad zmian± przepisów dotycz±cych wysoko¶ci rent i emerytur. "W tej kwestii jeszcze jedna rzecz musi byæ za³atwiona i z takim projektem wyst±pimy. Mam nadziejê, ¿e PO bêdzie siê obawia³a go odrzuciæ. Musz± byæ zlikwidowane renty i emerytury poni¿ej 1 tys. z³" - powiedzia³ Jaros³aw Kaczyñski."Tysi±c z³otych to te¿ bardzo ma³o, ale przynajmniej ta granica musi byæ zachowana, bo dziej± siê rzeczy nies³ychane. Pañstwo nie ma prawa skazywaæ ludzi na g³ód" - doda³ prezes PiS. Wed³ug niego, "mo¿na to za³atwiæ, bo nie jest to co¶, co przekracza mo¿liwo¶ci pañstwa, a konkretnie (...) mo¿liwo¶ci ZUS".Zdaniem by³ego premiera, takie przepisy mog± byæ zakwestionowane przez Trybuna³ Konstytucyjny, np. dlatego, ¿e nie zak³adaj± podwy¿ek dla wszystkich emerytów i rencistów. "Mam nadziejê, ¿e tu TK siê nie o¶mieli zakwestionowaæ. Na podwy¿ki dla wszystkich pieniêdzy nie ma. Powiem to uczciwie" - podkre¶li³. Prezes PiS doda³, ¿e podwy¿ka "przynajmniej w pierwszej fazie musi byæ dla tych, którzy maj± najmniej". "Oczywi¶cie z czasem musz± rosn±æ wszystkie inne emerytury".
100 DNI RZ¡DU TO POLITYCZNY MATRIX
Warszawska konwencja PiS na temat 100 dni rz±du zakoñczy konferencyjny maraton, podczas którego byli ministrowie oceniali swoich nastêpców. Wyst±pi prezes PiS Jaros³aw Kaczyñski. Wed³ug rzecznika Klubu Parlamentarnego PiS Mariusza Kamiñskiego Platforma Obywatelska nie radzi sobie z rz±dzeniem, dlatego próbuje skupiæ uwagê opinii publicznej na tematach zastêpczych. Tematy zastêpcze to - wed³ug pos³a Kamiñskiego - zag³uszanie pielêgniarek, stary d³ug PC, laptop Zbigniewa Ziobry i gro¿±cy Ziemi satelita. Jego zdaniem, rz±d Tuska jest najlepszy w dziedzinie kreowanie swojego wizerunku politycznego i prowadzenia polityki mi³ych gestów i u¶miechów. Politycy PiS mówi±, ¿e najs³abszym punktem rz±du jest Donald Tusk, ale równie czêsto krytykuj± Zbigniewa Æwi±kalskiego i Juliê Piterê. To oni w prezentacji przygotowanej przez m³odych pos³ów wyst±pili w przebraniach bohaterów "Matrixa". Wed³ug pos³a LiD Ryszarda Kalisza zarówno premier z PO jak i delegowany przez PiS prezydent niewiele robi±, bo skupiaj± siê na wzajemnych z³o¶liwo¶ciach. Jak mówi, obaj zapominaj±, ¿e nie po to zostali wybrani na te stanowiska by siê lubiæ, lub nie lubiæ, ale by rozwi±zywaæ wa¿ne problemy pañstwa. Zdaniem Ryszarda Kalisza niepodwa¿aln± zas³ug± rz±du Donalda Tuska jest jednak to, ¿e jest i zast±pi³ rz±d Jaros³awa Kaczyñskiego. Jak mówi, czas kiedy w³adze sprawowa³ PiS by³ przerw± w okresie rozwoju Rzeczpospolitej demokratycznej. Jego zdaniem nale¿y zbudowaæ mechanizmy uniemo¿liwiaj±ce powrót stworzonego przez Prawo i Sprawiedliwo¶æ pañstwa. To by³o pañstwo ³amania praw cz³owieka, pañstwo szczucia i nieszanowania obywatela
czwartek, 21 lutego 2008
"KATYÑ TO ZBRODNIA STALINOWSKA"
Prezydent Rosji W³adimir Putin w rozmowie z Donaldem Tuskiem, podczas jego wizyty w Moskwie, mówi³ o Katyniu jako o zbrodni stalinowskiej - powiedzia³ szef SZ Rados³aw Sikorski w wywiadzie dla TVN24. Dobrze siê sta³o, ¿e rosyjski prezydent tak wyra¼nie wypowiedzia³ siê w tej sprawie - mówi premier. "W rozmowie premiera Tuska z prezydentem Putinem pad³o s³owo +Katyñ+, ale nie z inicjatywy premiera Tuska. Sam prezydent Putin powiedzia³ o Katyniu, co w okresie, w którym pojawia³y siê w gazetach rosyjskich skandaliczne artyku³y o tym, jakoby to Niemcy byli sprawcami Katynia, by³o ciekawe i wa¿ne, bo prezydent Putin mówi³ o Katyniu jako o zbrodni stalinowskiej" - mówi³ Sikorski w TVN24.Minister spraw zagranicznych pytany o tê sprawê na wieczornej konferencji prasowej po spotkaniu z szefem dyplomacji UE Javierem Solan±, podkre¶li³: "nas cieszy to, ¿e prezydent Rosji W³adimir Putin sam z siebie wspomnia³ o zbrodni katyñskiej i mówi³ o niej jako o zbrodni stalinowskiej, jednej z wielu, które wtedy na ziemi rosyjskiej mia³y miejsce".Jak przypomnia³, ostatni prezydent ZSRR przyzna³, ¿e dokonano tej zbrodni. "Natomiast wypowied¼ prezydenta Putina nas ucieszy³a w kontek¶cie niektórych publikacji w rosyjskich gazetach, które by³y dla nas bulwersuj±ce" - zaznaczy³."To, ¿e strona rosyjska wie, ¿e sama ma problem z tym, jak siê rozliczyæ z totalitarn± przesz³o¶ci±, jest dobrym znakiem i w tym duchu Donald Tusk odpowiedzia³ Putinowi, ¿e ka¿dy kraj musi sam poradziæ sobie ze swoim sumieniem i przesz³o¶ci±" - powiedzia³ Sikorski.Premier Donald Tusk powiedzia³ w ¶rodê dziennikarzom, ¿e Katyñ nie by³ g³ównym tematem jego spotkania z Putinem, ale dobrze siê sta³o, ¿e rosyjski prezydent tak wyra¼nie wypowiedzia³ siê w tej sprawie."Wolê, ¿eby o odpowiedzialno¶ci Rosji i re¿imu stalinowskiego za zbrodniê katyñsk± wreszcie otwarcie i publicznie mówili Rosjanie. Moje stanowisko - i Polaków - w tej sprawie jest jasne i dobrze siê sta³o, ¿e mimo czasami niezbyt m±drych a czasami skandalicznych wypowiedzi niektórych historyków czy publicystów, w tej sprawie mamy tak wyra¼n± wypowied¼ Putina" - powiedzia³ premier przed spotkaniem z prezydentem Lechem Kaczyñskim w Belwederze.Putin - relacjonowa³ szef rz±du - mówi³, ¿e Rosja ma poczucie, i¿ zbrodnie stalinowskie dotknê³y w najwiêkszym stopniu naród rosyjski. Tusk podkre¶li³, ¿e Polskê interesuje precyzyjne okre¶lenie odpowiedzialno¶ci za tê zbrodniê. "Rozumiem, ¿e ofiarami komunistów Stalina byli tak¿e Rosjanie, to rzecz bezdyskusyjna" - doda³ premier.Przed wizyt± Tuska w Rosji na pocz±tku lutego "Niezawisimaja Gazieta" opublikowa³a artyku³, w którym zosta³a podwa¿ona prawda o mordach NKWD na polskich oficerach w Katyniu.Pretekstem do publikacji by³o nominowanie do Oscara filmu "Katyñ" Andrzeja Wajdy."Brak s³ów - w latach 40. pod Smoleñskiem dokonano potwornej zbrodni. Jednak czy rzeczywi¶cie winê za tê tragediê ponosz± przywódcy ZSRR, jak twierdzi siê w nowym dziele pana Wajdy?" - napisa³a "Niezawisimaja Gazieta" .Wed³ug pisma, powo³uj±cego siê na ustalenia "szeregu rodzimych historyków", NKWD nie u¿ywa³o ani takiej amunicji, jak± w Lesie Katyñskim strzelano do polskich oficerów, ani takiego sznurka, jakim krêpowano im rêce. W NKWD - dowodzi moskiewskie pismo - inna by³a te¿ technika egzekucji: jego kaci strzelali z mauzerów z góry w dó³ w pierwszy kr±g szyjny ofiary, podczas gdy niemieccy oprawcy, u¿ywaj±c broni osobistej, celowali w ty³ g³owy.Pismo nie wyklucza, ¿e przed rozstrzelaniem Niemcy mogli wykorzystaæ polskich oficerów przy budowie "Nied¼wiedziego Bar³ogu" usytuowanego niedaleko od Lasu Katyñskiego, na prawym brzegu Dniepru, wielkiego bunkra Adolfa Hitlera.Panie Radku takie male klamstewko jak w przedszkolu a Jasiu powiedzial a Radek sklamal dlaczego dopiero teraz prawie po 2-tyg.pan o tym mowi Polakom to chce sie przypomniec,ze o tej zbrodni juz mowili Gorbaczew oraz jelcyn i co z tego wyniklo wszyscy wiemy.Prosze nie dorabiac brody. PROKURATURA DOPYTA PROFESORA HETZERA
Warszawscy prokuratorzy zwrócili siê do prof. Rolanda Hetzera o uzupe³nienie opinii dotycz±cej kardiochirurga Miros³awa G. Ich zdaniem to konieczne, bo z ekspertyzy trudno wyci±gn±æ jednoznaczne wnioski - pisze "¯ycie Warszawy". - Prokuratorzy wydali postanowienie o zasiêgniêciu u prof. Hetzera opinii uzupe³niaj±cej. Uwa¿aj±, ¿e ekspertyza jest niejasna - potwierdza "¯W" Katarzyna Szeska, rzeczniczka Prokuratury Okrêgowej w Warszawie.Najpierw - o czym w styczniu pisa³o "¯W" - ¶ledczy chcieli osobi¶cie jechaæ do berliñskiego centrum serca i przes³uchaæ prof. Hetzera. Umówione spotkanie w ostatniej chwili odwo³ano ze wzglêdu na obowi±zki profesora. Teraz prokuratorzy zdecydowali siê pisemnie dopytaæ prof. Hetzera. Chc±, by wyja¶ni³ w±tpliwo¶ci dotycz±ce oceny leczenia trzech pacjentów dr. G.Ekspertyza jest korzystna w ka¿dym z trzech opiniowanych przypadków - mówi³a mec. Magdalena Bentkowska-Kiczor, obroñca kardiochirurga, gdy jesieni± zesz³ego roku prof. Hetzer na zlecenie prokuratury sporz±dzi³ swoj± opiniê. To wtedy pojawi³y siê sugestie, ¿e zarzut zabójstwa, jaki ci±¿y na lekarzu, zostanie umorzony. Opinia wykluczy³a, by dr G. ¶wiadomie zabi³ pacjenta Jerzego G. (zmar³ po przeszczepieniu mu serca) i ¶wiadomie przyczyni³ siê do ¶mierci dwóch innych chorych. Ale wed³ug ¶ledczych, z opinii trudno wyci±gn±æ tak jednoznaczne wnioski.Prof. Hetzer przyznaje w niej, ¿e na przeszczep u Jerzego G. zdecydowano siê "pod presj± czasu", ale w innym miejscu pada stwierdzenie o "wzglêdnym przeciwwskazaniu" do zabiegu. ¦ledczy chc± wyja¶nienia tych sprzeczno¶ci.Wed³ug bieg³ego, dr G. nie narazi³ ¿ycia Floriana M., w którego ciele zostawiono gazik (chory zmar³ po 70 dniach od operacji). Prof. Hetzer zauwa¿a, ¿e choremu "niezw³ocznie" (gdy instrumentariuszka zg³osi³a w±tpliwo¶ci) zrobiono badanie, które nie wykaza³o gazika. Ale gdzie indziej ekspert krytykuje, ¿e badania nie zrobiono wcze¶niej, zanim wyst±pi³y komplikacje. Choæ ostatecznie bieg³y nie dopatrzy³ siê bezpo¶redniego zwi±zku pozostawienia gazika ze ¶mierci± pacjenta, ¶ledczy chc± doprecyzowania opinii i w tej czê¶ci.
PO moim trupie -chcia³bym rz±dziæ do 2015 roku
Nie przyjmujê zarzutów, ¿e po 100 dniach wci±¿ nie ma irlandzkiego cudu. Sukces cywilizacyjny jest mo¿liwy i pozostaje naszym celem, ale nie w tak krótkim czasie - mówi w rozmowie z "Faktem" premier Donald Tusk. Oto niektóre pytania i odpowiedzi wybrane z tego obszernego wywiadu: "Fakt": Obiecali¶cie, ¿e przy okazji 100 dni przedstawicie strategiczny plan rz±du. Na czym to ma polegaæ?Donald Tusk: - Plan jest ju¿ gotowy, siêga do 2015 roku. Polska zas³uguje wreszcie na perspektywê nieco d³u¿sz± ni¿ wynikaj±c± z bie¿±cej partyjnej szarpaniny.Czy to nie bêdzie po prostu expose bis?- To bêdzie uszczegó³owienie tego, co Polacy us³yszeli w exposÚ. Kalendarz dochodzenia do polskiego cudu gospodarczego.Nie wypiera siê Pan tego okre¶lenia, choæ opozycja z niego drwi?- Absolutnie nie. Poparcie dla mojego rz±du pokazuje, ¿e Polacy wierz±, ¿e nawet je¶li tego cywilizacyjnego skoku nie da siê osi±gn±æ bardzo szybko, to jednak jest on mo¿liwy.Na progu rz±dów pana partii nast±pi³o chyba bezprecedensowe skupienie ¿±dañ i protestów. Spodziewa³ siê pan tego?- Ju¿ raz co¶ takiego mia³o miejsce, kiedy premierem by³ Jan Krzysztof Bielecki. Oczekiwania spo³eczne s± zrozumia³e. Ci, którzy s± wynagradzani ze ¶rodków publicznych, widzieli, jak wzrasta³y zarobki w innych sektorach, a pañstwo o nich zapomina³o. Teraz, kiedy pañstwem kieruj± ludzie, których obdarzyli ogromnym zaufaniem, i których siê nie boj±, ¶mia³o upominaj± siê o nadrobienie zaleg³o¶ci. Doskonale to rozumiem. Te oczekiwania s± s³uszne Ale mo¿emy daæ takie podwy¿ki, na jakie staæ nas obecnie. Nie spe³nimy wszystkich oczekiwañ p³acowych tylko dlatego, ¿e kto¶ g³o¶niej krzyknie.PO jako jedyna du¿a partia nie ma zwi±zków ze zwi±zkami zawodowymi. Czy zamierzacie to wykorzystaæ i spróbowaæ zmniejszyæ zwi±zkowe uprawnienia?- Nie chcê wojny ze zwi±zkami. Ale dzisiaj w jednym zak³adzie pracy potrafi ich byæ kilkadziesi±t, a dzia³acze zwi±zkowi potrafi± namówiæ swoich kolegów do g³odówki, samemu zarabiaj±c po 10-12 tysiêcy z³otych. To pokazuje sytuacjê w ruchu zwi±zkowym. Dlatego chcia³bym trochê uporz±dkowaæ prawa zwi±zkowe, ale we wspó³pracy z najwa¿niejszymi centralami.Czy bia³y szczyt w sprawie s³u¿by zdrowia to nie jest próba zagadania problemu i przerzucenia przynajmniej czê¶ci odpowiedzialno¶ci na innych? Czy rz±d nie powinien mieæ w tak wa¿nej sprawie gotowego rozwi±zania?- Mamy rozwi±zanie, ale problem w jego akceptacji przez zainteresowane strony. Co to za sztuka, pokazaæ ustawê dziennikarzom, a potem przegraæ j± w parlamencie? ¯eby przeprowadziæ w Sejmie jakikolwiek projekt, muszê mieæ akceptacjê jednego z klubów opozycyjnych, ¿eby odrzuciæ prezydenckie weto, albo akceptacjê prezydenta, ¿eby weta nie by³o. A wiecie, jak trudno uzyskaæ akceptacjê jakiegokolwiek naszego pomys³u ze strony Lecha Kaczyñskiego.Bia³y szczyt ma w tym pomóc?- Tak, poniewa¿ uczestnicz± w nim wszystkie zainteresowane ¶rodowiska i si³y polityczne, w tym tak¿e przedstawiciele prezydenta.Pojawi³y siê spekulacje, ¿e byæ mo¿e chcieliby¶cie przesun±æ wybory parlamentarne w taki sposób, ¿eby de facto po³±czyæ je z prezydenckimi w 2010 roku.- Nie wykluczam, ¿e pojawi± siê kluczowe dla nas projekty ustaw: ochrona zdrowia, okrêgi jednomandatowe, likwidacja finansowania partii politycznych z bud¿etu pañstwa, pakiet ustaw deregulacyjnych. W tych wszystkich sprawach mo¿na siê niestety spodziewaæ prezydenckiego weta. Je¶li nie znajdziemy wsparcia opozycji na poziomie parlamentu - PiS-u lub LiD-u - to trzeba bêdzie sobie otwarcie powiedzieæ: zrobimy teraz to, co da siê zrobiæ bez ustaw, ale tê kropkê nad "i" postawimy dopiero wtedy, kiedy nast±pi zmiana w kolejnych wyborach prezydenckich.Czy oznacza³oby to potrzebê przyspieszenia wyborów parlamentarnych?- Niekoniecznie. Owszem, jest jeden powa¿ny argument, zwi±zany z nasz± prezydencj± w Unii Europejskiej, ale nie jestem przekonany, czy by³by rozstrzygaj±cy. S³owem - nie jest to wykluczone, ale te¿ ma³o prawdopodobne.klamalismy rano, klamalismy w poludnie i klamalismy wiedzor
CZEKAMY NA B£ÊDY PO "S" £ASKAWSZA
|
Archiwum
O autorze
|